The devil is in the detail

„The devil’s in the detail”, czyli diabeł tkwi w szczegółach. Nie inaczej jest w przypadku stylizacji modowych. Czasem mały dodatek, jego brak, źle dobrany kolor lub fason, może popsuć pomysł na udaną stylizacje. Jednak to, co może wydawać się problematyczne, może być także naszą siłą. 

Jeśli planujesz np. zakup płaszcza i butów, które będą bazą wiekszości twoich stylizacji, polecam dobrze zastanowić się czy te dwa elementy będą mieć ze sobą coś wspólnego. Buty i płaszcz, żeby do siebie pasowały, niekoniecznie muszą być w tym samym kolorze, gdyż on nie zawsze jest wyznacznikiem sukcesu. Pytanie: na co postawisz? Możesz zdecydować się na teksturę czy krój ( np. bardziej krzykliwy lub prosty ). W moim przypadku wybrałam detale. Zarówno muszkieterki jak i pasek płaszcza ozdobione są metalicznymi kółkami. Takie połączenie sprawia, że powoli zaczynamy tworzyć spójny look.

Co do reszty mojego outfitu, to jest on dość prosty i stosunkowo elegancki. To opcja idealna, kiedy chcesz przez cały dzień czuć się wygodnie, a zarazem kobieco. Czerń i śmietankowa, dzianinowa spódnica o kroju ołówkowym, to świetne sprawdzone połączenie. Dla podkreślenia talii zdecydowałam się na szeroki pasek z motywem kwiatowym. Beżowa torebka w wytłaczane logo rozjaśnia całość. 

Koniecznie daj znać czy mój post był dla ciebie przydatny, zostawiając poniżej komentarz.

 

 

 

 


I’m wearing:

coat – Sandro Paris

boots – Unisa

bag – Carolina Herrera

skirt and shirt – Massimo Dutti

belt – no name by Corte Ingles

sweater – Karen Miller

sunglasses – Fendi

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *